Babcia w marcu zakopuje to pod borówką. Latem krzaki uginają się od owoców
Niektóre rośliny już teraz potrzebują wsparcia, by w sezonie rosły zdrowo i obficie owocowały. Dotyczy to także borówki amerykańskiej. Moja babcia jeszcze przed wiosną wykonuje jeden prosty zabieg, dzięki któremu krzaczki owocują jak szalone. Choć metoda nawożenia brzmi nietypowo, działa znakomicie.
Borówka amerykańska to jeden z najchętniej sadzonych krzewów owocowych w przydomowych ogrodach. Nic więc dziwnego, że sprawdzone sposoby na jej wzmocnienie i skuteczne nawożenie cieszą się ogromnym zainteresowaniem. Jeden z nich zdradziła mi moja babcia, która od lat jeszcze przed rozpoczęciem sezonu stosuje dość zaskakującą metodę. Efekt? Latem gałązki aż uginają się pod ciężarem słodkich owoców.
Coraz śmielej spoglądamy w stronę wiosny, a wraz z nią na myśl przychodzą pierwsze prace ogrodowe. Niektóre z nich warto wykonać już końcówką lutego lub marcu. Dotyczy to między innymi borówki amerykańskiej. Krzaczki należy odpowiednio wcześniej przygotować do kwitnięcia i owocowania.
Pierwsze prace ogrodowe w przypadku borówki należy rozpocząć wcześnie. Mowa między innymi o cięciu, które ma na celu usunąć stare i przesuszone pędy. Warto wykonać je końcem lutego lub na początku marca, nim ruszy wegetacja. Usuwa się pędy stare, słabe i przemarznięte oraz rosnące do środka krzewu.
Takie cięcie odmładza krzew i przy tym poprawia przewiewność. Dodatkowo pobudza roślinę do wytwarzania nowych, owocujących pędów. Ponadto ważne jest sprawdzenie pH gleby, ewentualnie uzupełnienie warstwy kory sosnowej wokół drzewa, a także pierwsze nawożenie.
Zobacz także: Będziesz mieć warzywa wcześniej, niż sąsiedzi. Wystarczy, że zrobisz to
Marzec to dobry czas, by zająć się dostarczeniem borówce amerykańskiej odpowiednich substancji odżywczych. Dla tych, którzy nie mają czasu bądź możliwości, by zajmować się regularnym dostarczaniem nawozów, idealnym rozwiązaniem zdaje się być babciny patent.
Ta naturalna metoda zdaje się być dość zaskakująca, ale do drzewek i krzewów owocujących sprawdza się doskonale. Zdradziła mi ją babcia, choć mówi się, że jest to jeden ze sposobów stosowanych przez rdzennych mieszkańców Ameryki Południowej. Na czym dokładnie polega?
Jedną z naturalnych metod wzmacniania roślin jest zakopywanie pozostałości z ryb w pobliżu korzeni borówki. Rozkładające się resztki stopniowo uwalniają cenne substancje do gleby, skąd pobiera je borówka. Mowa o azocie, fosforze, potasie oraz innych mikroelementach. To naturalna metoda powoli uwalnia nawóz, wspierając rozwój i wzrost borówki amerykańskiej.
Najlepiej zabieg ten przeprowadzić wczesną wiosną, a więc marzec sprawdzi się doskonale. Wystarczy resztki ryby zakopać nieopodal borówki na głębokości około 15-30 cm, tak by nie miały bezpośredniego kontaktu z korzeniami i jednocześnie były chronione przed ewentualnymi dzikimi zwierzętami. W ten sposób będzie działać długofalowo, wspierając bujny wzrost i owocowanie w sezonie.
Przeczytaj też: Babcia robi to z nasionami przed siewem. Ma plony zdrowe, jak nikt
Zobacz też:
Spryskaj tym bukszpan jeszcze w lutym. Larwy same odpadną od gałązek
Nim przyjdzie wiosna, podlewam tym tuje. Są silne i zdrowe cały rok
Pluskwy uwielbiają tę roślinę. Lepiej nie przynoś jej do domu