
Ludowe przesądy najczęściej wywodziły się z wierzeń słowiańskich, dla których natura była niezwykle ważną częścią. Dlatego też przy większości rytuałów musimy wykorzystać rośliny czy też kamienie. Jeden z zabobonów mówił o tym, że po lipcowej pełni należy zebrać zapas rośliny, którą obecnie wielu z nas ma za chwast. Jednak może ona nie tylko przepędzić pecha, przyda się również w ogrodzie.
Zbierz to w najbliższy weekend — pech będzie cię unikał
Jeszcze kilka dekad temu, po lipcowej pełni wiele osób zbierało skrzyp polny, ta roślina, obecnie uważana za chwast, była chętnie wykorzystywana, szczególnie przez rolników. Zbierano jej spory zapas i umieszczano niedaleko domu, zgodnie z przesądami, miało to odpędzić pecha i zapewnić dobre polony oraz zdrowie zwierząt.
Skrzyp polny był jedną z wielu roślin, którym przypisywano „magiczne” właściwości, tak ja nie wolno było zrywać czarnego bzu, tak równocześnie zachęcano, aby wykorzystywać lipę. Większości roślin przypisywano pewne właściwości i nawet jeśli nie do końca wierzymy w zabobony, to warto je wykorzystać. Rośliny takie jak skrzyp polny, przydadzą się każdemu, kto ma przydomowy ogródek.
Sprawdź także: Robisz to podczas burzy? To może być przyczyna twojego pecha i niepowodzeń
Jak wykorzystywano zebrany skrzyp?
Tak jak wspomnieliśmy miał on także zapewnić urodzajność plonów, oraz wpierać zdrowie zwierząt. Niewielkie ilości dodawano do paszy kur, koni czy też innych hodowanych zwierząt. Skrzyp polny zalewano również wodą i tworzono naturalny środek przeciwgrzybiczy i owadobójczy, wykorzystywany m.in. przy pomidorach oraz innych roślinach uprawnych.
Zbieranie skrzypu polnego po lipcowej pełni było małą tradycją — oczywiście mogły się one różnić w zależności od regionu. Jedno jest pewne, jeśli wyruszymy w najbliższy weekend na zbieranie tej rośliny, to możemy śmiało wykorzystać ją w ogrodzie, a kto wie może ludowe zabobony, mają coś w sobie i dzięki temu odpędzimy również pasmo niepowodzeń.


