Ulica to miejsce, gdzie krzyżują się nie tylko ludzkie drogi, ale i energie. Niektórzy podnoszą rzeczy znalezione na chodniku czy drodze (np. pieniądze), a to często okazuje się pułapką.
Zanim następnym razem schylisz się po zgubę, upewnij się, czy nie przyciągniesz w ten sposób pecha. Osoby praktykujące magię czasem celowo zostawiają bowiem różne przedmioty, aby pozbyć się złej energii, a inni nieświadomie przejmują ich negatywną karmę.
Czy można wziąć pieniądze znalezione na ulicy? Przesądy głoszą, że lepiej się nie narażać
Jeśli nie chcesz przyciągnąć pecha, unikaj zabierania niektórych rzeczy z ulicy. Oczywiście jeśli jesteś przesądny. Niektórzy do dziś uważają, że podnoszenie znalezionych monet jest błędem, ponieważ to symboliczne przejęcie cudzych problemów finansowych.
Szczególnie jeśli leżą one na skrzyżowaniu, ponieważ w wierzeniach ludowych było to miejsce wyjątkowe, w którym pozostawiano zapłatę celowo, chcąc symboliczne odciąć się od złej karmy, choroby czy długów. Jeśli je weźmiesz, możesz przypadkowo przejąć to, czego ktoś inny chciał się pozbyć na rozstaju dróg.
Inne rzeczy, których nie można zabierać z ulicy według wierzeń
Według starych przesądów także biżuteria (pierścionki czy łańcuszki) powinny pozostać tam, gdzie je znaleziono. Są to bowiem rzeczy osobiste silnie związane z emocjami właściciela (jego smutkiem, żałobą, niespełnioną miłością). Przejmując je, chłoniesz ich energię jak gąbka.
Klucze (zwłaszcza te bardzo stare) mogą być zaś symbolem odpowiedzialności, na której podjęcie ktoś nie miał ochoty. Jeśli nie chcesz komplikacji w życiu, również nie powinieneś ich ze sobą zabierać. Zwłaszcza tych znalezionych w pobliżu opuszczonych posiadłości czy cmentarzy. Kto wie, co ci przyniosą?
Na liście "pechowych znalezisk" znajdują się też stare zdjęcia, lustra czy zegarki związane z przemijaniem, wspomnieniami i końcem. Według przesądów te przedmioty są silnym nośnikiem cudzych emocji i historii, których lepiej nie zabierać ze sobą do domu.


