Reklama
Reklama

Tak witały wiosnę nasze babcie. Zrób to, a zapewnisz szczęście sobie i rodzinie

Dawniej niemal każdy moment w roku i aspekt życia wiązał się z ustalonymi obrzędami czy zwyczajami, które miały zapewnić obfitość, szczęście i zdrowie. Początek wiosny to jeden z najważniejszych momentów w roku, a liczne tradycje związane z tym okresem przetrwały do dziś. Sprawdź, jak witano wiosnę dawniej i co można zrobić, żeby wedle starych przesądów zapewnić sobie pomyślność przez resztę roku.

Kalendarzowa wiosna rozpoczyna się w Polsce 21 marca. To stała data, stanowiąca symboliczne pożegnanie zimy i powitanie cieplejszych miesięcy w roku. Astronomiczna wiosna wiąże się zaś z równonocą wiosenną i przypada zazwyczaj 20 lub 21 marca. Od tego momentu aż do przesilenia letniego dni na półkuli północnej są dłuższe od nocy.

To niezwykle ważny moment dla przyrody, który od wieków wiązał się z licznymi obrzędami i zwyczajami, praktykowanymi przez ludzi. Co dawniej robiono, by zapewnić sobie szczęście i jakie przesądy wiązały się z tym okresem?

Powitanie wiosny w polskiej tradycji. Popularne obrzędy

Powitanie wiosny w polskiej tradycji wiąże się z przesądami i obrzędami, mającymi zapewnić obfitość i pomyślność przez resztę roku. Jeden z najważniejszych zwyczajów związany jest z topieniem kukły, symbolizującej zimę i zło, czyli Marzanny. Ma to odgonić mróz i zapewnić urodzaj.

Inną formą powitania wiosny był tak zwany Gaik. Obrzęd ten jest obecnie mało znany, choć przetrwał na przykład na Śląsku. Chodzi o ozdobienie wstążkami gałązki sosny lub jodły i okrążenie z nią całej wsi czy miasteczka. Towarzyszą temu radosne śpiewy, a celem jest również zwiastowanie nadejścia wiosny.

Przesądy na wiosnę. To warto zrobić, by ją powitać

Pierwszego dnia wiosny warto posadzić drzewko, które wzrastając powinno zapewnić dostatek i szczęście. Może to być również inna roślina - na przykład symbolizujący słońce i szczęście słonecznik.

Do kieszeni warto włożyć trochę monet, by mieć je przy sobie, gdy usłyszymy pierwsze kukanie kukułki. To popularny rytuał na bogactwo, mający zagwarantować dostatek przez resztę roku.

Do dziś przetrwał zwyczaj wiosennego sprzątania, by wymieść z domu wszystkie kłopoty. W ten sposób wyrzucamy to, co stare, robiąc miejsce na to, co nowe. Jeśli dzień jest ciepły, wiosną warto otworzyć okna na oścież, by wygonić z domu choroby i złą energię.

W marcu nie chowajmy jednak jeszcze ciepłych rzeczy, bo pogoda może nie dopisać. W czasie sprzątania pamiętajmy też, by wynieść z domu pająki. Ich likwidacja zwiastuje bowiem nieszczęście.

Co zwiastuje szczęście pierwszego dnia wiosny? W to wierzono dawniej

Wiele przesądów wiosennych wiąże się z obserwacją nieba czy zachowania zwierząt. Szczególnie szczęśliwym znakiem jest ujrzenie pierwszego bociana w nowym roku. Jeśli jest locie, to zapowiedź pomyślnego roku, zdrowia i wielu sukcesów. Jeśli jednak znajduje się on w gnieździe lub na ziemi, jest to zły znak.

Szczególne kłopoty miały spotkać tych, którzy pierwszego bociana w sezonie ujrzeli w momencie, gdy czyścił sobie pióra. Pomyślność zwiastowało zaś ujrzenie pierwszego dnia wiosny biedronki lub usłyszenie śpiewu ptaków, a zwłaszcza kukułki.

Zobacz też:

Masz pieprzyk w tym miejscu? To znak, że zostałeś wybrany przez los

Ostatni tydzień lutego będzie szczęśliwy dla tych osób. Los się do nich uśmiechnie

Nie rób tego 1 marca. Możesz ściągnąć na siebie miesiące pecha

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: wróżby