Przeprowadzasz się? Tego nie rób, by nie zamieszkał z tobą pech
Zmieniasz miejsce zamieszkania? Przenosisz się do innego miasta, a może tylko na sąsiednią ulicę? Nawet jeśli przeprowadzasz się tylko na inne piętro w tym samym bloku, jest to nowe miejsce i nowy początek. Istnieje wiele przesądów, dotyczących przeprowadzek, które warto znać, by razem z rzeczami nie zabrać ze sobą pecha. Czego unikać, a co zrobić, by nowy adres przyniósł nam szczęście?
Przeprowadzka do nowego miejsca to ważne wydarzenie w życiu. Większość osób traktuje zmianę miejsca zamieszkania jak nowy początek. Jeśli jednak nie chcemy, by stare problemy nadal uprzykrzały nam życie, warto zwrócić uwagę na przesądy związane z przeprowadzką.
Niektóre działania mogą bowiem sprowadzić na nas pecha. Co robić, a czego unikać, gdy zmieniamy mieszkanie? Oto kilka podpowiedzi.
Istnieją lepsze i gorsze dni, a nawet miesiące na przeprowadzkę. Najgorszym dniem na przeprowadzkę jest niedziela. Związane jest to bezpośrednio z tradycją chrześcijańską, mówiącą, że w niedzielę należy wypoczywać. Przeprowadzka w niedzielę ma wręcz zwiastować krótkie życie wszystkim domownikom.
Niezbyt dobre dni tygodnia to również poniedziałek i piątek. Dobrym wyborem na dzień przeprowadzki będzie środa, która zapowiada, że w nowym domu zawsze będzie dużo gości. Introwertycy mogą jednak nie być zadowoleni z tej wróżby. Najlepszym dniem na przenoszenie swoich rzeczy jest sobota. Przeprowadzka właśnie w ten dzień zapowiada szczęście domownikom.
Lepiej unikać przeprowadzki również w roku przestępnym i w listopadzie. To najgorszy miesiąc na zmianę miejsca zamieszkania. Przeprowadzka w tym miesiącu ma przyciągać złe duchy, które mogą zamieszkać w nowym domu i wprowadzić do niego negatywną energię.
Do nowego miejsca zamieszkania nie wolno zabierać ze sobą wadliwych, uszkodzonych rzeczy oraz śmieci. Wzięcie ich ze sobą będzie równoznaczne z przeniesieniem do nowego domu starych problemów. Pozbycie się wszystkiego, co niepotrzebne, pozwoli zaś otworzyć nowy rozdział w życiu.
Oczywiście, szukając nowego adresu warto zwracać uwagę na liczby. Lepiej nie wprowadzać się do adresu z numerem 13. Pechowość tej liczby jest szeroko znana i możemy nawet podświadomie działać na swoją szkodę, mieszkając pod takim numerem.
Zgodnie z przesądem, do nowego mieszkania powinni jako pierwsi wejść mężczyzna lub kot. Kot najlepiej niech wskoczy oknem (o ile to możliwe), co gwarantuje, że w przyszłości z domu nie ucieknie ani on, ani pomyślność całej rodziny.
By zagwarantować sobie szczęście, warto zwrócić uwagę również na inne przesądy. Pierwszym meblem, jaki wnosimy do nowego domu, powinien być stół. Należy za to unikać łóżka, bo może to zwiastować kłopoty zdrowotne.
By oczyścić mieszkanie z dawnych nieszczęść (jeśli wybieramy stare budownictwo, ktoś już przecież w nim mieszkał), warto wypalić świecę. Jeśli ustawimy ją w oknie, dodatkowo zapewnimy sobie pomyślność. Możemy również rozsypać w nowym miejscu zamieszkania sól, która również oczyści dom z ewentualnej, złej energii.
By zaś uchronić dom przed włamaniami i kradzieżami, najlepiej potłuc w nim szkło. Oczywiście, następnie dokładnie je zbierzmy. Pamiętajmy tylko, by nie potłuc lustra, gdyż zwiastuje to nieszczęście.
Zobacz też:
Jeszcze w styczniu połóż to na parapecie. Zapewnisz szczęście całej rodzinie
Zadbaj o to 13 stycznia. Pech będzie cię omijał szerokim łukiem
Koniecznie zrób to 16 stycznia. Spełnisz marzenia i zrealizujesz każdy plan