Ruta jeszcze do połowy XX wieku była nieodłącznym elementem niemal każdego wiejskiego ogrodu, choć dziś mało kto pamięta o jej niezwykłych właściwościach. Nasze prababki ceniły ją przede wszystkim za to, że odstraszała szkodniki, a w medycynie naturalnej napary z ruty stosowano na poprawę trawienia.
To jednak nie wszystko, bo dawni gospodarze wierzyli również w jej ukrytą, magiczną moc. Czy wiesz, jakie sekrety skrywa ta niezwykła roślina, która właśnie w okresie przesilenia letniego, otwiera się w nowym oknie pachnie najintensywniej?
Zapomniane właściwości ruty. Jak dawniej używano tej rośliny na polskich wsiach?
Dziś ruta nie jest popularna, ale jeszcze mniej niż sto lat temu pełniła w polskiej tradycji ludowej niezwykle ważną rolę. Jej intensywny, gorzko-cytrusowy zapach był dla gospodarzy naturalną bronią przed szkodnikami, ponieważ odstraszał komary, muchy i kleszcze. Świeże gałązki ruty latem wieszano więc w wielu domach przy oknach i układano przy progach.
Właściwości ruty doceniano również w medycynie naturalnej. Napary z tej rośliny stosowano m.in. na poprawę trawienia czy przy dolegliwościach żołądkowych, a niekiedy również jako środek o lekko uspokajającym działaniu.
Dziś jednak eksperci zalecają ostrożność, ponieważ ruta zawiera związki, które mogą uczulać i powodować podrażnienia skóry. Zawsze należy ją więc zbierać w rękawiczkach ochronnych.
Jak wykorzystać rutę, żeby przyciągnąć bogactwo i odgonić złe spojrzenia?
Dla naszych prababek posiadanie ruty w ogrodzie było ważne również z innych względów. Te, które interesowały się szeroko pojętą magią ludową, za pomocą jaskrawożółtych kwiatów tej rośliny próbowały przyciągnąć bogactwo i odgonić złe spojrzenia.
Kwiaty ruty wyglądem kojarzyły się z monetami, dlatego wierzono, że wystarczy je wysuszyć i schować do portfela, aby zapewnić sobie finansowe powodzenie.
A gdy na domowników spadała seria nieszczęść, odganiano nią pecha, przewiązując świeżo ścięte gałązki ruty czerwoną nicią. Następnie wieszano je nad drzwiami wejściowymi, otwiera się w nowym oknie od wewnętrznej strony, aby osoby przekraczające próg domostwa nie pozostawiały w środku negatywnej energii.


