Słowianie wierzyli w rozmaite przesądy, jedne miały zapewniać szczęście, inne miłość lub zdrowie, a jeszcze inne ochronić przed pechem. W połowie października "mocy" nabierały liczne zabobony.
Spis treści:
- Październik w tradycji ludowej - co czyni go wyjątkowym?
- Jak ochronić się przed pechem w październiku? Wystrzegaj się tego
- Jak można na siebie ściągnąć pecha w październiku?
Październik w tradycji ludowej - co czyni go wyjątkowym?
Październik to okres po żniwach, kiedy następują przygotowania do zimy. To czas przejściowy, który Słowianie traktowali z ostrożnością, w szczególności ze względu na zbliżające się jesienne Dziady. Okres ten naturalnie sprzyjał powstawaniu wierzeń o charakterze ochronnym.
Okres jesienny przenosił życie z pól do domów, stąd też wiele przesądów związanych z ochroną dotyczyło właśnie domostwa. Nie zabrakło również tych, które mówiły o tym, jak ściągnąć na siebie pecha, wychodząc m.in. na pola.
Przeczytaj też: Leżą teraz wszędzie. Połóż je na parapecie, a pech będzie cię omijał
Jak ochronić się przed pechem w październiku? Wystrzegaj się tego
Połowa października przygotowywała ludzi do zimy, a czynności związane z tymi przygotowaniami miały również swoje przesądy. Najpopularniejszy z nich dotyczy sprzątania. Zaniedbany, zagracony dom miał niejako przyciągać złe duchy. Dlatego też przed 15 października (również w ten dzień) dokładnie sprzątano domostwa. Pozbywano się zniszczonych rzeczy, myto każdy kąt oraz zapalano świece i kadzidło, które miały oczyścić pomieszczenia z negatywnej energii.
To również dzień, w którym kończono prace na polach - zebrane w ten dzień zbiory miały zapewnić urodzaj na kolejny rok. Co ważne, prace przerywano przed zmierzchem. W wielu regionach utrwaliło się, że jesienią nie wolno wychodzić po zmroku do lasu lub na pola, gdyż można wtedy spotkać złe duchy.
Sprawdź również: Włóż do portfela, a wypełni się gotówką. Ten symbol jesieni przynosi szczęście
Jak można na siebie ściągnąć pecha w październiku?
W połowie października wierzono również, że należy wystrzegać się kłótni. Konflikty rozpoczęte w tym okresie miały przełożyć się na całą zimę, ściągając na domowników pecha.
Nieco bardziej rozbudowanym wierzeniem, dotyczącym całej społeczności, była pogoda. Jeśli 15 października padał deszcz, wiał wiatr albo - co gorsza - miała miejsce ostatnia burza w sezonie, uważano, że zima będzie sroga. To oczywiście wiązało się z ogromnym pechem dla mnóstwa osób.
Oczywiście zabobony te mają wielowiekową tradycję, ale są tylko przesądami. Co prawda nadchodzące dni warto wykorzystać na sprzątanie przed zimą, ale wierzenia te lepiej traktować z przymrużeniem oka.


