Ludowe przesądy, z których dziś się śmiejemy i które traktujemy z przymrużeniem oka, były dla naszych przodków sprawą poważną. Higiena nie była jedynie kwestią dbania o zdrowie czy wygląd. Dawniej wierzono bowiem, że może nieść ze sobą także magiczne konsekwencje.
Nawet tak prozaiczna czynność jak mycie włosów miała znaczenie rytualne. Nie zalecano robić tego codziennie, ponieważ wraz z brudem można było "wypłukać" również życiową siłę, mądrość i szczęście, a tym samym nieświadomie przyciągnąć pecha do domu. Unikano zwłaszcza pielęgnacji włosów w niektóre dni tygodnia.
W który dzień nie powinno się myć włosów, żeby nie przyciągnąć pecha? To najgorszy termin
Najgorszy dzień tygodnia na mycie włosów? To piątek, a przynajmniej tak mawiały prababki. W naszej kulturze ten dzień zawsze miał silną symbolikę religijną, dlatego nie należało się wtedy skupiać nadmiernie na swoim wyglądzie, a raczej na sprawach duchowych, przemyśleniach nad własnym życiem i kwestiach poważniejszych.
W piątki unikano wykonywania czynności, które można było przełożyć na inny powszechny dzień tygodnia, a za taką uważano m.in. pielęgnację włosów. Mycie włosów w piątek mogło według niektórych przesądów przyczynić się do osłabienia energii życiowej, prowadzić do konfliktów w relacjach i przynieść pecha w miłości.
Na niektórych wsiach mawiano, że wraz z brudem zmywa się w ten sposób ochronę i harmonię w życiu osobistym. Zwłaszcza, jeśli myło się głowę w piątek 13-tego.
Nie tylko piątek jest ryzykowny. Mycie głowy w środę i niedzielę również lepiej przełożyć
Poza piątkiem były także dwa inne dni tygodnia, w które lepiej było unikać mycia głowy. Być może słyszałeś stary przesąd ludowy, który przestrzega, aby nie robić tego w niedzielę.
Miało to bowiem przynosić nieszczęście i sprowadzać do domu problemy zdrowotne. Uważano, że niedziela to dzień przeznaczony na odpoczynek i sprawy duchowe, a nie skupianie się na wyglądzie.
Niezalecane było także mycie głowy w środę, ponieważ był to "dzień pusty", co dla naszych przodków oznaczało, że może to prowadzić do zapominalstwa i… utraty rozumu. Oczywiście z przymrużeniem oka.
Dodatkowo dawne przesądy odradzały wszelkie zabiegi na włosach (mycie, ścinanie, dużą zmianę fryzury) przed ważnymi wydarzeniami, takimi jak ślub, ponieważ mogły one zniweczyć szanse na powodzenie.


