Listopad kojarzymy z zadumą i przemijaniem. W dawnych wierzeniach był to również czas, gdy granica między światem żywych a umarłych stawała się cienka. Uważano, że w przedostatnim miesiącu roku łatwo przyciągnąć do domu negatywną energię, niepokój i pecha.
Jeszcze przed początkiem listopada warto więc wykonać prosty rytuał ochronny. Nie potrzeba świec, kadzideł ani amuletów. Wystarczy odrobina cynamonu pod wycieraczką przed drzwiami wejściowymi.
Dlaczego warto włożyć cynamon pod wycieraczkę przed 1 listopada? To pomaga odpędzić pecha
Początek listopada, związany z okresem Wszystkich Świętych i Zaduszek, to energetycznie czas głębokiej melancholii i spowolnienia.
Granica między dwoma światami staje się wtedy coraz cieńsza. Warto więc zadbać o ochronę mieszkania, aby nie doszło do negatywnej wymiany energetycznej. W tym celu można wykorzystać cynamon.
Wystarczy umieścić jedną laskę cynamonu lub wsypać odrobinę mielonej przyprawy pod wycieraczkę i wyrazić intencję ochronną. Według wierzeń taki rytuał ma chronić przed pechem, niedostatkiem i problemami finansowymi w nadchodzących zimowych miesiącach.
Sól morska to silny amulet ochronny. Wystarczy wsypać 1 garść pod próg
Jeśli nie masz w domu cynamonu, możesz włożyć pod wycieraczkę sól morską (dostępną w każdym sklepie). To zresztą podobno jeden z najsilniejszych amuletów ochronnych wśród przypraw.
Możesz ją również rozsypać bezpośrednio na progu, aby stworzyć barierę pochłaniającą negatywną energię oraz blokującą pecha i nieprzychylne intencje.
Sól ma jeszcze jedną zaletę: pochłania wilgoć i pomaga ograniczyć wnoszenie błota z butów, dzięki czemu mieszkanie pozostaje czystsze.


