Aktualne ceny dwuzłotówek na aukcjach zaskakują. Numizmatycy za niektóre z nich płacą naprawdę spore sumy.
Najrzadsze monety okolicznościowe z lat 1995-2014 są dziś warte nawet 600 złotych. Ich przeciętna wycena bardzo wzrosła wraz z zainteresowaniem kolekcjonerów, dlatego sprzedając kilka sztuk można liczyć na niezły zarobek.
Ile kosztują dwuzłotówki okolicznościowe sprzed lat? Ceny niektórych monet to nawet 600 zł
Monety okolicznościowe 2 zł mogą być warte od kilku złotych do nawet kilkuset złotych za jedną sztukę. Wybito w sumie 260 różnych wzorów ze stopu Nordic Gold w latach 1996-2014 oraz dwie monety w miedzioniklu z 1995 roku.
Cała seria liczy więc 262 monety przedstawiające różne postacie, wydarzenia, miasta, zwierzęta czy polskie zabytki. Spośród nich najdroższe są oczywiście te, które najtrudniej zdobyć. Zazwyczaj są to te starsze egzemplarze.
Zygmunt II August z 1996 roku to jedna z najdroższych monet okolicznościowych, za którą kolekcjonerzy płacą nawet 500-600 złotych albo i więcej, jeśli jest w idealnym stanie. Sporo warta jest także moneta Mieszko I i Dąbrówka z 1996 roku, która obecnie wyceniana jest na 200-300 złotych.
Cena monety Pałac w Łańcucie z 1995 roku to zazwyczaj 100-200 złotych. Za Łazienki Królewskie (1995) oferują do 150 złotych. Podobnie jak za Zjazd Gnieźnieński (2000), a za monety Jeż z 1997 roku czy Fryderyk Chopin z 2004 roku można dostać do 120 złotych.
Dużym zainteresowaniem numizmatyków cieszą się serie tj. "Poczet królów i książąt polskich" czy "Zwierzęta Świata". Zastanawiając się, ile może być warta stara moneta, warto jednak sprawdzać nie tylko ogłoszenia sprzedaży, ale przede wszystkim zakończone aukcje, które pokazują realne ceny, jakie kupujący zapłacili.
Co wpływa na wartość monet okolicznościowych?
Numizmaci, zajmujący się kolekcjonowaniem monet zwracają uwagę nakład, czyli ilość wydanych egzemplarzy w ramach jednej serii. Im jest niższy, tym rośnie wartość kolekcjonerska przedmiotu.
Stan monety także ma znaczenie. W sumie to jest on nawet ważniejszy od wieku monety. Kolekcjonerzy najwięcej płacą za egzemplarze, które wyglądają jakby dopiero co opuściły prasę menniczą. Są niezwykle rzadkie, dlatego im lepszy stan i mniej rys na pieniądzu, tym wyższa jest jej wartość.
Dużo płaci się także za tzw. błędy mennicze, jednak te są zazwyczaj trudne do potwierdzenia. Niektórym wydaje się, że stare monety zawsze są drogie, a to nieprawda. Jeśli są wytarte i brudne, doświadczeni kolekcjonerzy mogą nie być nimi wcale zainteresowani.


